Zapewne zastawiasz się: „Jakie dwie minuty mogą zmienić moje życie?”
Pełno jest takich chwil każdego dnia – są to chwile, kiedy decydujemy o tym, że coś zrobimy lub czegoś nie zrobimy.
Nasze życie składa się z podejmowanych na każdym kroku decyzji. Każdego dnia mamy szansę coś zmienić i każdego dnia decydujemy co zrobimy ze swoim czasem.

Bywa, że tego czasu nie mamy zbyt wiele z powodu natłoku zobowiązań, lub, nawet jeśli go mamy, to trudno nam się zabrać za działania, jakie wiemy, że przyniosły by nam pożytek, ale po prostu nie możemy się zebrać w sobie by zacząć je realizować. Kiedy bowiem o nich tylko pomyślimy, to wydają się takie trudne, czasochłonne i energochłonne, że zwyczajnie na samą myśl odpływają nam siły do działania.

Tu wkraczają wspominane dwie minuty, które decydują często o naszym życiu, zdrowiu, tym jak sobie radzimy – o wszystkim w zasadzie. Dwie minuty, które możesz wykorzystać dla swojego rozwoju, lub odrzucić tę możliwość i spożytkować je inaczej.

Byłem kiedyś w sytuacji, kiedy nie mogłem sobie wyobrazić pewnej zmiany w swoim życiu, której bardzo wtedy potrzebowałem. Brakowało mi samodyscypliny i systematyczności w pewnej kwestii. Potrzebowałem zacząć regularnie trenować aby poprawić swoją kondycję, ale to nie była moja bajka. Sport nie każdy lubi uprawiać.
Co więcej, czasami z powodu doświadczeń zazwyczaj z dzieciństwa, coś nam się kojarzy na tyle źle, że dodatkowo mamy opór. Myślimy wtedy, że sobie nie poradzimy, albo że będzie nas to kosztować tyle energii, że zastawiamy się czy na prawdę warto?

Niestety takie myślenie do niczego dobrego nie prowadzi bo istota ludzka stworzona jest do działania i tylko w działaniu może znaleźć poczucie realizacji, zdrowie oraz swój rozwój.

Inny przykład: ktoś pisze doktorat. Nie lubi pisać i ma ogromny przed tym opór. Wręcz paraliżujący opór, jeśli zostawić go samemu sobie. Czasami bowiem myśl jest zbyt kusząca: “tylko dzisiaj zrobię przerwę, tylko dziś nie zrobię tego”. Oczywiście są aktywności ,które nie są potrzebne każdego dnia ale chodzi tu o sam fakt zdolności utrzymania rutyny pozwalającej się rozwijać. Przykładowo ja trenuję co drugi dzień więc dla mnie pokusą mogło by być powiedzenie sobie jednego z tych dni “dziś mi się nie chce, zrobię to jutro”. Problem w tym, że potem znowu możemy pójść ze sobą na kolejne ustępstwo i znowu odpuścić. I tak dalej i tak dalej, aż w końcu budzimy się uświadamiając sobie, że od tygodni nic nie zrobiliśmy w obszarze, który jest dla nas w rzeczywistości bardzo ważny.

Zasada dwóch minut polega na tym, że kiedy nie masz siły i ochoty a wiesz, że potrzebujesz się czymś zając bo to jest dla Twojego dobra, to mówisz sobie: “ok zajmę się tym dzisiaj dwie minuty!”. I z takim nastawieniem bierzesz się za tą czynność. Przygotowujesz się by zrobić dwie minuty ćwiczeń, albo siadasz do pisania przez dwie minuty, czy robisz inną aktywność dwie minuty, jaką potrzebujesz zrobić. Nasz mózg o wiele łatwiej akceptuje podjęcie się zadań w krótkiej perspektywie czasu. Nawet gdy jesteśmy zmęczeni to na dwie minuty aktywności gdzieś prawdopodobnie znajdzie się siła. Dwie minuty nie wyglądają tak źle, prawda?

Z tego miejsca możesz jednak iść dalej. Wykonujesz daną czynność przez dwie minuty i jeśli już zacznie robić to coś dwie minuty to prawdopodobnie już energią rozpędu znajdziesz w sobie siłę by robić to jednak dłużej!

Te dwie minuty często decydują o tym czy osiągniesz coś w życiu czy będziesz tkwić w stagnacji. Każdego dnia jest szansa, by działać i każdy dzień równie szybko mija bezpowrotnie. Czy więc przybliżasz się do upragnionego celu poprzez działanie czy tkwisz w stagnacji?

O naszym życiu decydujemy swoimi aktywnościami. Albo coś zrobimy albo nie. Ja wybieram działać nie dlatego, że jest to łatwe ale dlatego, że to jedyne sensowne według mnie podejście, by wyznaczać sobie cele i sukcesywnie je realizować. Aby jednak tak się działo, podstawą jest znalezienie dla siebie sposób na bycie regularnym i stałe robienie kolejnych kroków w obranym kierunku. Zasada dwóch minut świetnie się do tego przydaje, zwłaszcza w początkowej fazie, gdy właśnie zbierasz siły by coś zacząć i chcesz wyrobić sobie nawyk regularności w czymś.
Powiedz sobie: “będę robić to dziś przez dwie minuty” i zacznij działać w danym obszarze. Z czasem będzie Ci coraz łatwiej wydłużać ten czas aktywności do takiego jaki jest Ci potrzebny.

Jeśli chcesz nauczyć się innych przydatnych technik i działań wspierających w trudnych sytuacjach życiowych, które pozwolą Ci wrócić do życia i aktywności, to zapraszam Cię serdecznie na kurs online: “Kurs Wychodzenia z Kryzysu“, jaki wspomoże Cię przez 30 dni w utrzymywaniu systematyczności i wykonywaniu pozytywnych kroków na drodze swojego rozwoju!

Jakub Qba Niegowski