Każdy z nas na pewnym etapie życia może powiedzieć “chciałbym… “, “chciała bym…” lub “, chcę…”.
Mamy swoje plany, mamy swoje marzenia.
Są rzeczy, których bardzo byśmy chcieli, jednak latami nic nas do ich realizacji jakoś nieprzybliżenia.

Jest jednak metoda, która rozwiązuje ten problem.

Nasz podświadomy umysł to „superkomputer” rewitalizujący zadane mu programy. Jeśli podświadomość słyszy “chcę…” to przyjmuje do wiadomości, że chcesz.
Chcenie to jednak tylko chcenie. Można chcieć latami. Chcenie to uczucie, to emocja, to stan umysłu, to stan bycia w „chceniu”.

Oczywiście wielu z Was powie, że bycie na etapie chcenia wynika z tego, że nie wiemy jak coś zrealizować lub wręcz nie widzimy możliwości takiej realizacji.

Wiele z ograniczeń na drodze do realizacji tego, czego pragniemy, to ograniczenia które sami sobie stawiamy. Mówimy “nie mogę bo”, “nie da się bo” i dalej uzasadniamy sobie dlaczego się nie da, dlaczego nam nie wolno, dlaczego nie jesteśmy w stanie itd.

W ten sposób tworzymy doskonałą blokadę, która trzyma nas z dala od realizacji naszych pragnień.

Aby zmienić ten stan i zacząć realizować marzenia musimy więc znaleźć klucz do tego.

Pierwszym krokiem jest ustalenie które ograniczenia stawiamy sami sobie i czy jest możliwość by choć na chwilę je odstawić na bok.

Często ludzie uważają się za niegodnych, niegotowych na coś, nie dość dobrych itd.

Dobrze sobie uzmysłowić, że rzeczy wielkie i wspaniałe realizują ludzie tacy jak Ty, różniący się często tylko tym, że oni sobie niewmawiani, że nie mogą.

I tu dochodzimy do tytułu tego artykułu. Jak to mówią: “do odważnych świat należy”.
Ale co to właściwie znaczy w praktyce?

To oznacza, że aby coś zrealizować trzeba mieć dowagę by zacząć to robić. Odstawić swoje obawy i lęki na bok, mieć je pod kontrolą i skupić się na tym co budujące, skupić się na tworzeniu nowej, lepszej jakości życia. Krok po kroku.

To nie oznacza zaraz, że musisz robić wielką rewolucję w życiu. Możesz, ale wystarczy, że znajdziesz takie działania, które będą realnym budowaniem Twojego życia w kierunku tego czego pragniesz. Niejako sprawią, że zaczniesz w tym być już teraz.

Obrazowym przykładem może być taka sytuacja: Ktoś chce zostać tancerzem lub tancerką zawodową. Aby nim zostać, musi zacząć… tańczyć i znajdować w życiu jak najwięcej powodów i okazji by to robić coraz bardziej profesjonalnie. Jeśli tylko wykona ten krok i zacznie po prostu tańczyć zamiast tylko o tym marzyć, to przybliży się realnie do realizacji tego, kim chce być.

Aby stać się w czymś dobrym, aby stać się kimś w pełni – potrzebna jest praktyka. Nigdy się nie da ominąć tego kroku. Albo coś robimy dostatecznie często by stawać się w tym lepszymi – albo nie. Nikt nie wchodzi w nową dla siebie rolę i nie jest od razu top 1 na świecie. Na bycie zauważonym i dobrym w tym co się robi – pracuje się praktyką, zaczynając od momentu, gdy brak jest „widowni”.

Zacznij coś robić a stopniowo robiąc to spotykasz osoby i okazje, które mogą Cię tym trochę wesprzeć ale dalej musisz po prostu praktykować.

Tak zaczyna się droga, którą po prostu albo chcemy kroczyć, bo to co w jej ramach będziemy realizować to jest to co kochamy – nawet jeśli od razu nie jesteśmy w tym najlepsi na świecie – albo uznamy, że nam się nie chce i wtedy też mamy jasność, że jednak ta rzeczy nie jest dla nas widocznie tak ważna, jak wcześniej myśleliśmy.

A więc jeśli czegoś pragniesz – do odważnych świat należy – zacznij to robić. Znajdź miejsce, które będzie Cię w tym wspierać i pomoże Ci się rozwijać.

W ten sposób poczuj, że jesteś tym, kim chcesz być.

Jakub Qba Niegowski

Udostępnij: