Starożytni szamani i szamanki rozumieli, że jesteśmy częścią większej całości – częścią Natury, ale Naturę postrzegano nie jako jedynie przyrodę w formie roślin i zwierząt – ale jako naturę wszechświata, z której bogactwa czerpano.

Mata Ziemia i Ojciec Kosmos (tu pozwalam sobie na zamiennik zamiast “Ojciec Niebo”, gdyż dziś nazwa Kosmos nieco szerzej oddaje bogactwo tej przestrzeni. Można by także użyć “Ojciec Wszechświat” by wskazać na jeszcze szerszy zakres przestrzeni istnienia) – Matka Ziemia i Ojciec Niebo to aspekty istnienia, którego jesteśmy częścią, dużo rozleglejsze niż tylko obserwowalny materialnie świat. Szamani rozumieją, że świat duchowy i świat fizyczny są w rzeczywistości jednym Światem Istnienia, są ze sobą w stałej relacji jako całość.

W szamanizmie rozumiemy, że doświadczenie człowieka – z jakiegokolwiek miejsca pochodzi – jest doświadczeniem prawdziwym. Zawsze.

Czy przydarza nam się coś w świecie materialnym, czy mamy sen lub wizję – są to równoprawne doświadczenia. One się wydarzają i wpływają na nas.

Dlatego świat duchów, świat pozamaterialny jest równoprawny względem fizycznego z punktu widzenia rozwoju i życia człowieka. Ma on taki sam realny wpływ na nas na co dzień i tak samo jak w świecie fizycznym możemy w nim szukać rozwiązań i wsparcia dla naszego rozwoju.

Podróż szamańska

Podróż szamańska w celu znalezienia odpowiedzi, na przykład aby dokonać uzdrowienia lub zdobyć inną potrzebną wiedzę dla rozwoju, mogła więc odbywać się w świecie duchów, tak samo jak w świecie fizycznym można było udać się po fizyczne remedium.

Czyniono więc zależnie od potrzeb, zdając sobie jednocześnie sprawę, że podróż w świat duchowy często może przynieść szybciej wartościowe odpowiedzi, jako, że szamana nie ogranicza tam materia fizyczna i może on dotrzeć w dowolne miejsce na świecie, w dowolnym wymiarze, w dowolne miejsce zawierające odpowiedzi.

Rolą szamanów było jednak także interpretować te odpowiedzi, jako, że wgląd w świat duchowy często mógł odbywać się przez warstwę symboli i abstrakcyjnych z pozoru elementów.

Dlatego to interpretacja oraz przygotowanie do takich działań – dziś nazwalibyśmy to przygotowaniem psychologicznym, oraz przygotowaniem technicznym, dającym wiedzę jak rozumieć dane obserwacje i jak się nich poruszać – były również ważną składową.

Stąd aby być prawdziwym szamanem nie wystarczy zdolność wejścia w wizję – trzeba być przygotowanym do jej odczytywania i rozumienia, odróżnienia przy tym siebie, własnych filtrów percepcji i własnych elementów psyche – od tego co obiektywnie obserwowane jest w wizji i co stanowi prawdziwą esencję informacji.

Wielowymiarowy świat szamański

Matka Ziemia i Ojciec Wszechświat to rozległe, wielowymiarowe istnienie. Żyjemy więc w świecie dużo bogatszym niż jego materialnie obserwowana część. Poprzez wizję i praktykę szamańską możemy wejść w stan dostrzegania więcej, uwalniając się of fizycznych ograniczeń tego tymczasowego ciała i stając się wolnym duchem eksplorującym przestrzeń, aby następnie powrócić z tą wiedzą do ciała i móc zastosować ją z pożytkiem dla siebie w życiu codziennym.

Podróż szamańska dawniej i dziś

O ile dawniej w celach praktyki szamańskiej używano często ziół i roślin pobudzających działanie umysłu w określonym kierunku, oraz stosowano rożnego rodzaju obrzędy o wartości symbolicznej i oddziaływaniu psychologicznym, aby ów stan wizji zainicjować – o tyle współczesny szaman zdolny jest do wchodzenia w wizję bez środków wspomagających, w dowolnym miejscu i czasie, niekoniecznie nawet będąc fizycznie na łonie przyrody.

Wiadomo, że przyroda jest sercu szamańskiemu szczególnie bliska. Jednak dziś wielu z nas żyje w dużych miastach, pracuje większość dnia i ma utrudniony dostęp na co dzień do takich miejsc.

Na szczęście dzięki głębszemu zrozumieniu czym w istocie jesteśmy i jaki kontakt posiadamy z Matką Ziemią i Ojcem Kosmosem – wiemy, że nasze połączenie duchowe może być stałe a nasze jestestwo nawet gdy fizycznie przebywamy w bloku, w wielkim mieście etc. – stale jest połączone z polem energo-informacyjnym Ziemi i całego Wszechświata.

Ta wiedza i świadomość daje nam możliwość używania tego połączenia do przemieszczania naszej świadomości i odbywania podróży szamańskiej kiedy tylko zechcemy.

Oczywiście do tego, tak jak dawnej, potrzebna jest specjalistyczna wiedza o tym jak to robić. Jak napisałem wyżej, w wizję może wejść prawie każdy bardzo szybko – ale aby wynieść jakąś wiedzę i pożytek z takiej wizji, trzeba rozumieć jak podróżować świadomością i jak odczytywać to co się obserwuje. Jak wchodzić w interakcję i z jakiego punktu obserwować rzeczywistości aby być bezpiecznym w takim działaniu.

Uprawiając dziś praktykę zwaną Remote Viewing (Zdalne Postrzeganie), przy odpowiednim podejściu i rozmieleniu – wykonujemy więc praktykę szamańskiej podróży duchowej, dostępną bez wspomagaczy i w każdym miejscu, także z zacisza domowego.

Choć praktyka Remote Viewing pozbawiona jest otoczki symbolicznej i kulturowej sama w sobie – jest czystą praktyką pracy z umysłem aby dokonywać wglądów naszą pozafizyczną częścią zdolną do podróży w czasie i przestrzeni – o tyle rozumiejąc zasadę działania i to w jakim polu się przemieszczamy – rozumiemy, że w istocie jest to praktyką którą możemy potraktować jako formę nowego szamanizmu – szamanizmu który łączy nowoczesną wiedzę o umyśle człowieka – z pielęgnowaniem naszego połączenia z Przestrzenią, której jesteśmy integralną częścią, przestrzenią zwaną Matką Ziemią oraz Ojcem Kosmosem. To piękne, kiedy można łączyć starożytną mądrość i kontakt z naturą wszechświata, z nowszymi okryciami na temat dziadzina duchowej natury umysłu człowieka.

Aby rozwinąć swoje zdolności szamańskiej wizji w nowoczesny sposób, zapraszam na zajęcia online z Remote Viewing, oraz do eksplorowania swojego związku z Matką Ziemią i Ojcem Kosmosem.

Jakub Qba Niegowski

Udostępnij: