Będzie to tekst filozoficzno-duchowy dla odważnych śmiałków, którym nie strach jest porzucić przyzwyczajenia do linearnego postrzegania czasu jako niezmiennej, stabilnej i stałej linii wydarzeń.
W artykule tym przedstawię rozważania i obserwacje na temat naszej subiektywnej podróży w czasie, oraz dostępu do wglądu we wcielenia, spoza naszej teraźniejszości.

Lojalnej uprzedzam, że. będzie co nieco inne ujęcie niż jego uproszczona wersja jaką przedstawiam w standardowych artykułach. Po bardziej przystępne przedstawienie tematu podróży w czasie i reinkarnacji zapraszam właśnie do pozostałych artykułów na stronie.

Powiedzmy sobie wprost – mało jest dziś osób gotowych na przyjęcie takiego obrazu świata jaki przedstawię w tym artykule i często lepiej jest pisać w szerzej zrozumiały, łatwo przyswajalny sposób. Jednak warto też od czasu do czasu przypomnieć, że świat jest ogromnie złożoną zagadką, której elementy dopiero ledwie zaczęliśmy poznawać.

Najpierw jednaj pewna definicja, która będzie nam przydatna:

Kronika Akaszy

Kronika Akaszy to pole energo-informacyjne wszechświata, które przenika i łączy cały czas i przestrzeń.
Korzystając z wglądu przez Kronikę Akaszy, możemy spośród wielu zastosowań – postrzegać historię wcieleń danej osoby.

Ponieważ jednak czas nie jest linearny, możemy dowiedzieć się nie tylko o życiach przeszłych, ale także symultanicznie odbywających się naszych wcieleniach w innych światach, a nawet uzyskać kontakt z przyszłymi wersjami siebie. Te ostanie często bywają naszymi duchowymi przewodnikami, będącymi często nami samymi wysyłającymi sobie wsparcie z przyszłości dla aktualnej naszej teraźniejszości.

Kronika Akaszy – wszystko istnieje jednocześnie

Należy sobie uzmysłowić, że każde nasze życie, każde nasze wcielenie ma wpływ na naszą teraźniejszość. Jednocześnie wszystko poza naszą obecną subiektywną teraźniejszością znajduje się w ruchu. Dzieje się tak ponieważ wersji wydarzeń, które zachodzą we wszechświecie tworząc wiele alternatywnych linii czasu i alternatywnych rzeczywistości – jest nieskończenie wiele. Tu nasuwa się fizyka kwantowa oraz teoria matematycznego chaosu..

Nawet nasza przeszłość do pewnego stopnia, jest równie płynna co przyszłość. Rzeczy trudna do zaakceptowania z punktu widzenia naszej ziemskiej potrzeby, a może należy jednak powiedzieć – kulturowej potrzeby – wierzeń, które wyobrażają jakiś stabilny ład, pewną niezmienność i trwałość za którą tak tęsknimy i do której dążymy jako fizycznie śmiertelne istoty.

Wszyscy dziś już rozumiemy koncepcję potencjalnych przyszłości. Do pewnego stopnia oczywiście, gdyż jest to mimo wszystko rzecz również trudna do wyobrażenia. Przyszłości, które są i ich nie ma jeszcze za razem. Rożne warianty, które istnieją, ale my nie wiemy, który zrealizuje się w naszej linii czasu, obserwowanej naszym punktem widzenia subiektywnego obserwatora.

Jeśli przyszłość istnieje potencjalnie w rożnych wariantach, a teraźniejszość i nasze wybory w teraźniejszości (która jest zawsze też swego rodzaju stałym punktem w czasie, tak jak klatka filmu zawsze jest w danej sekundzie, pomimo ze oglądając film mamy wrażenie ciągłej zmiany i bycia w zmieniającej się rzeczywistości), nasze wybory w teraźniejszości mają stale wpływ na wersje przyszłości – to oznacza, że choć możemy uzyskać wgląd a nawet kontakt telepatyczny z przyszłością – to nie ma gwarancji, że ten kontakt będzie możliwy utrzymania na dłużej, a przyszłość z której pochodzi dany kontakt – będzie nam dostępna.

Tłumaczy to dlaczego cześć przekazów, channelingów oraz indywidualnych kontaktów z wersjami siebie z przyszłości czasem po prostu przestaje być dostępna w jakimś momencie. Po prostu przeskakujemy na inną linię czasu i wcześniejsza przyszłość przestaje dla nas istnieć, zastąpiona inną.

Podobnie z postrzeganiem przeszłości, która wydaje nam się stała.
Okazuje się bowiem, że przeszłość im odleglejsza i im mniej mamy z nią fizycznej łączności, tym bardziej może być przeszłością potencjalną.

Stąd być może tak wiele rożnych historii o przeszłości Ziemi i wszechświata, o pochodzeniu człowieka etc. Oczywiście częściowo, gdyż nie sugeruję, że jest to wytłumaczenie wszystkiego, ale należy brać pod uwagę, że przeszłość może być również do pewnego stopnia ruchoma patrząc z większej perspektywy.

Kronika Akaszy w praktyce podróży w czasie

Jest wiele technik duchowych pozwalających chociażby przez Kronikę Akaszy cofać się umysłem (swoim ciałem duchowym) w czasie do swoich poprzednich wycleń, aby im pomoc i aby na przykład coś odblokować i uzdrowić.
Czyż nie jest to absolutnie analogiczne do tego co postrzegamy dziś jako Opiekunów Duchowych którzy przybywają do nas z przyszłości aby nam pomóc? Nie wszyscy Opiekunowie Duchowi to my sami z przyszłości oczywiście, ale tak bywa.

Techniki “Odzyskiwania” zablokowanych poprzednich wycleń, jak chociażby technika i praktyka Brucea Moena, pokazują, że takie cofnięcie się percepcją w czasie do poprzednich wycleń i na przykład jakiegoś traumatycznego wydarzenia, zlokalizowanie go a następnie pomoc tamtej wersji siebie z przeszłości – ma często wpływ na poprawę naszego stanu w teraźniejszości, czasami nawet wiąże się z nagłym uruchomieniem jakiegoś rodzaju wcześniej zablokowanych talentów etc.

Skoro jednak cofamy się w przeszłość aby sobie pomóc i zmienia to naszą teraźniejszość, to z czasem nasza teraźniejszość przestaje być zbieżna z tamta przeszłością! Dokonaliśmy korekty, staliśmy się kimś innym, a zatem tamta historia, tamta linia coraz bardziej przestaje nas reprezentować.

Takich wyborów i działań dokonujemy wiele w naszym życiu nie tylko posługując się technikami ezoterycznymi, wglądem w Kronikę Akaszy czy podróżami mentalnymi etc. Ale także nasze zmiany postrzegania siebie, samooceny, poglądów, cały proces przemian wewnętrznych jakie w nas zachodzą na przestrzeni życia może mieć bardzo podobny rezultat – nasza przeszłość i przyszłość stale się zmieniają, istniejemy w teraźniejsi, reszta jest umowna.

Opis ten pochodzi rzecz jasna z meta-poziomu rzeczywistości, czyli z poziomu duchowego, perspektywy ponad linearnej i ponad materialnej.
Świat Ziemskiej materii jest tak zaprojektowany aby dawać złudzenie ograniczonej linearności, niczym gra komputerowa w ograniczony sposób prezentująca jakiś wybrany przez projektanta aspekt szerszej rzeczywistości, służący do opowiedzenia pewnej historii.

Co to oznacza dla nas w praktyce?

Wybory w teraźniejszości stale zmieniają nasze doświadczanie i perspektywę oraz to z jakimi rzeczywistościami nawiązujemy, a z jakimi tracimy kontakt.
Ponieważ to nasze wybory i działania w teraźniejszości mają stałe wpływ na tę podróż, to możemy w każdej chwili wyznaczyć sobie świadomie kierunek jaki chcemy dalej obrać i możemy przybliżać się do tych rzeczywistości jakie odpowiadają naszym pragnieniom.

Przyszłość i kontakty z obecną przyszłością nie są nigdy jednak dane na zawsze, podobnie jak przeszłość – o ile się do niej obsesyjnie nie przywiązujemy – nie jest niezmienna i podlega pewnym modyfikacjom oraz odkształceniom, niczym zakrzywiająca się czasoprzestrzeń – w miarę naszej podróży przez “teraźniejszość”.

Rzeczy mogą być utracone, ale mogą być też ponownie zyskane. Nic nie jest stale. Wszystko jest zmienne.
Być może.

Jakub Qba Niegowski

Udostępnij: