Ostatnio pisałem o zaletach praktyki Remote Viewing dla osób o zacięciu artystycznym i kreatywnym jako o metodzie pozyskiwania nowych inspiracji i intuicyjnych wglądów.

Jako osoba bardzo logiczna i analityczna preferuję łączenie intuicyjności – prawopólkulowego humanistycznego podejścia – z tym co oparte na twardej analizie i logice.

W zainteresowaniu tematami percepcji pozazmysłowej spotykamy się często ze zdrowym sceptycyzmem i pytaniem – czy to co robimy jest w jakiś sposób mierzalne i pewne.
W przeciwieństwie do innych technik percepcji pozasystemowej odpowiedź brzmi – tak! Jest mierzalne i jest obiektywnie pewne, że źródłem wiedzy nie jest domyślanie się odpowiedzi przez osoby wykonujące sesje tą metodą. Pokazuje to sama praktyka i niezliczone ilości eksperymentów, które do tej pory przeprowadziliśmy. Także nowe osoby biorące udział w procesie uczenia się Remote Viewing same biorąc udział w szeregu sesji w ramach których są w stanie empirycznie uczestnicząc – doświadczają na sobie obiektywności badania metodą Remote Viewing.

Pamiętać należy, że w badaniach naukowych jeden eksperyment nie czyni statystyki. Dlatego prawdziwą ocenę i dowód dostarcza udział w szeregu eksperymentów i sesji RV jakie regularnie prowadzimy z nowymi kursantami, aby mogli oni przejść cały proces i upewnić się co do obiektywnej skuteczności, która wynika nie tyle z pojedynczych sesji, co z ogromnie trafnej statystyki eksperymentów na przestrzeni dłuższego czasu.

Większość sesji poza pierwszymi będącymi typowy, procesem nauki – przynosi spektakularne rezultaty. Statystycznie jednak co pewien czas jakaś sesja się nie udaje. Może mieć na to wpływ wiele czynników – głównie zmęczenie i niedyspozycja badających cel. Statystycznie jednak są to zaledwie wyjątki. Obserwowanie naszych sesji, odbywających się regularnie pokazuje spektakularną skuteczność tej metody.

Obiektywne badanie w ciemno

To co jest ważne dla obiektywizmu badania i co zapewne zainteresuje osoby bardziej sceptyczne to fakt, że Remote Viewing jako jedyna metoda percepcji pozazmysłowej posługuje się badaniem w ciemno, które eliminuje możliwość domyślenia się odpowiedzi przez badającego.

Wygląda to tak, że osoba, która rozwija w sobie zdolność percepcji pozazmysłowej i bierze udział w sesji RV – otrzymuje jedynie identyfikator celu w postaci ciągu losowo przypisanych do celu liczb – jakie uprzednio osoba przygotowująca eksperyment przypisała do celu.
Cel zapisany jest krótkim zdaniem lub akapitem w dokumencie tekstowym lub na kartce. W opisie celu zawarto wspomniany numer identyfikacyjny. Osoba postrzegająca w trakcje sesji otrzymuje ten numer identyfikacyjny, nie wiedząc co jest celem badania (nie znając opisu wskazującego cel, zawartego w zabezpieczonym dokumencie). Ma ona za zadanie opisać cel badania poprzez dotarcie do niego percepcją pozazmysłową w oparciu jedynie o podany jej numer identyfikacyjny.

Podczas sesji gdy osoba postrzegająca zaczyna opisywać to co postrzega – osoba prowadząca i nadzorująca sesję ma za zadanie w oparciu o relacje osoby postrzegającej, zadawać neutralne, doprecyzowujące pytania. Jeśli na przykład osoba opisuje, że postrzega budynek – osoba prowadząca może ją poprosić by do niego zajrzała, lub zobaczyła co jest przy budynku etc. Pytania więc są zadawane w oparciu o dane których już dostarczyła osoba postrzegająca. Pozwala to na zachowanie obiektywności a zarazem zwiększenie skuteczności badania.

Statystyka Remote Viewing

Praktyka pokazuje, ogromną skuteczność takiego podejścia.
By jednak jeszcze bardziej zwiększyć skuteczność i pulę informacji z eksperymentów, jaka dostarczy cennej wiedzy z naszych badań – w badaniu bierze udział nie jedna a cała grupa osób postrzegających (rozwijających tę umiejętność), które podczas badania nie mają ze sobą kontaktu i dokonują niezależnie toczących się wglądów RV dotyczących danego celu.

W ten sposób po jednej sesji mamy materiał od grupy niezależnie badających (w ciemno) dany cel osób. Żadna z nich w trakcie sesji nie miała kontaktu z pozostałymi i nie mogła wymieniać się informacjami. Żadna z nich nie znała z góry celu. Każda otrzymała jedynie identyfikator celu.

Trzeba tu dodać, że na początku procesu praktyki i szkolenia – badamy w ten sposób wyłącznie cele fizyczne, których trafność opisu można jednoznacznie potwierdzić. W ten sposób uczestnicy nabierają praktyki i zaufania do swoich możliwości, obiektywnie weryfikując po sesji czy opis był trafny.

Jednakże metoda ta ma dodatkową zaletę, która sprawdza się w bardziej zaawansowanych sesjach i eksperymentach, kiedy badany jest cel poza naszym materialnym zasięgiem i wiedzą. Otóż dzięki statystyce i temu, że osoby niezależnie badające w ciemno dany cel – relacjonowały go w sposób zbieżny – możemy określić obiektywnie fakt istnienia danego celu w danej formie nawet jeśli jest poza naszym fizycznym zasięgiem.
Innymi słowy – jeśli badamy np jakieś zagadnienie pozamaterialne uzwajacz do tego Remote Viewing to jeśli bający spójnie relacjonowali dany cel w określony sposób i ich relacje się pokrywają – to należy przyjąć, że ten cel obiektywnie posiada te cechy i właściwości.

Remote Viewing jako metoda konkretna

Choć na świecie zawsze pozostaną sceptycy negujący zjawiska wykraczające poza to w co chcą sami wierzyć – to wierzę, że dzięki rzetelnemu i obiektywnemu podejściu do tematu nauki oraz rozwoju percepcji pozazmysłowej – możemy dokonać i dokonujemy już teraz ogromnego przełomu.

Zdrowy sceptycyzm jest potrzebny w dobie wielu naciąganych teorii i błędnych interpretacji zjawisk, tak częstej wśród ludzi, którzy w imię rozwoju duchowego w rzeczywistości preferują życie w bańce swoich fantazji.
Remote Viewing pozwala obiektywnie zweryfikować daną wiedzę i przekonania. Pozwala wziąć udział w obiektywnych warunkach eksperymentu i ustalić co faktycznie jesteśmy w stanie realnie postrzegać percepcją pozazmysłową – gdy nikt nie podpowiada nam wyniku.

Dla nauki i wiedzy o świecie, a w rezultacie dla zwiększenia puli naszych faktycznych narzędzi i możliwości jest to metoda przełomowa i ogromnie pożyteczna. Pozwala bowiem obiektywnie pozyskiwać informacje niedostępne innymi drogami i rozwijać w ten sposób w obiektywnych warunkach naszą wiedzę o świecie, a w efekcie – także o nas samych.

Jakub Qba Niegowski

Udostępnij: