Rozpoczynając swoją przygodę z medytacją a nawet medytując już jakiś czas samodzielnie – przydaje nam się czasem wsparcie. Medytacja prowadzona niesie szereg korzyści także tych mniej oczywistych.

Medytacja prowadzona to taka, w której doświadczona osoba prowadzi narrację jaka pomaga osobie lub grupie osób uczestniczących, w skupieniu umysłu na określonych czynnościach.

Osoba prowadząca jeśli medytacja odbywa się na żywo, ma za zadanie często jednak nie tylko prowadzić słowną narrację ale także swoimi działaniami energetycznymi podnośnic i tworzyć energię przestrzeni jaka będzie sprzyjać osobom medytującym.
Popularnym określeniem jest mówić, ze ktoś “trzyma dla innych przestrzeń”. “Trzymać przestrzeń” czyli podtrzymywać wysokie wibracje i tworzyć bezpieczną przestrzeń do medytacji dla uczestnika indywidualnej sesji medytacyjnej – lub uczestników grupowej medytacji.

Rola podświadomości w medytacji prowadzonej

Podstawowym problemem samodzielnego medytowania bywa fakt, że medytując czy wizualizując samodzielnie, bez prowadzenia – jesteśmy zmuszeni całkowicie samodzielnie kontrolować proces naszego skupienia, pilnować siebie aby nie przeskakiwać umysłem na inne tory, a jakiekolwiek prowadzenie sami sobie zapewniamy – dla naszej podświadomości bywa nie zawsze dostatecznie przekonujące.
Co mam tu na myśli pisząc, że nasze własne prowadzenie gdy robimy to sami dla siebie – bywa nie zawsze dla naszej podświadomości dostatecznie przekonujące?

Człowiek ma taką cechę, ze często łatwiej jest przyjąć nam to co mówią inni o świecie, niż przyjąć za pewnik nasz własny osąd. To normalne. Sami bowiem nawykli jesteśmy do rozważania cały czas wielu za i przeciw a przez to nasze poczucie jednoznaczniej pewności bywa zachwiane.
Tymczasem gdy spotykamy się z kimś kto stanowi dla nas pewien autorytet, lub do kogo po prostu mamy zaufanie etc. To o wiele łatwiej jest nam przyjąć za fakt to co mówi. Zwłaszcza jeśli chodzi o narrację w medytacji.

Jak to działa w praktyce?
Kiedy osoba prowadzi dla nas narrację i mówi np. „teraz spływa na Ciebie słup świetlistej biało-złotej energii, która wypełnia Cię, oczyszcza i energetyzuje..” itd. – to naszej podświadomości i naszej świadomości jest o wiele łatwiej przyjąć, że tak właśnie jest, niż gdybyśmy sami sobie taką rzecz oznajmiali. Tak to działa.

Obserwuję często jak moja narracja podczas medytacji sprawia, że osobo zyskują dostęp do przestrzeni – do których aż trudno było by się spodziewać, że zyskają dostęp dzięki “zaledwie” odpowiednio dobranym słowom i zdaniom, oraz dodatkowo niewielkiej pomocy w postaci mojego wsparcia energetycznego dla tego procesu. Mówiąc prościej – efekty przerastają często oczekiwania.

Energia osoby prowadzącej medytację

Warto jednak odnotować, że w medytacjach prowadzonych przez kogoś – czy jest to indywidualna terapia, zabieg energetyczny prowadzący indywidualnie – czy też są to medytacje grupowe prowadzone przez konkretną osobę – energia osoby prowadzącej ma ogromny wpływ na ten proces.

W związku z tym warto jest najpierw przyrzec się osobie, która ma nam wykonywać jakiś zabieg energetyczny czy która proponuje nam udział w medytacjach grupowych – zanim zdecydujemy się na korzystanie z czyjegoś prowadzenia.

Jak wspomniałem wcześniej osoba prowadząca dosłownie tworzy przestrzeń w której przebiega proces medytacji. Oczywiście energia i proces wewnętrzny uczestniczącej osoby również tu się manifestują i to co przezywamy wynika wręcz w głównej mierze z nas samych – ale osoba prowadząca jest swego rodzaju filtrem dla określonych, zgodnych z nią energii i jak soczewka skupia te określone energie wzmacniając je w osobie uczestniczącej.

Osobiście zawsze polecam wyważone osoby prowadzące, stroniące od skrajnych poglądów etc. Dzięki temu nasze doświadczenie będzie miało możliwość być czyste i harmonijne.

Prowadząc zajęcia online z Remote Viewing w ramach których prowadzę także część praktyki w formie medytacji prowadzonej – zawsze zwracam uwagę uczestnikom na potrzebę pozostawania neutralnym wobec odbywających się procesów, aby nie narzucać swoich perspektyw i przekonań. Tak jak sprawdza się ta zasada w samym Remote Viewing, tak również w medytacji prowadzonej jako takiej – dążenie do obiektywnego, świadomego doświadczania – jest ważnym, a wręcz podstawowym czynnikiem właściwiej praktyki.

Wsparcie prowadzącego medytację

Dla wielu osób medytacja prowadzona (Na żywo. Słuchanie nagrań bywa bardzo pomocne ale nigdy nie ma takiej mocy oddziaływania jak dobra sesja w czasie rzeczywistym.) to najszybsza i najskuteczniejsza droga do aktywizowania w sobie wewnętrznej mocy i dotarcia do tego co ważne.
Osoba prowadząca nie musi być chodzącym ideałem, ale ważne aby miała odpowiednie umiejętności oraz świadomość do odpowiedzialnego pracowania z ludźmi.
Osoba prowadząca nigdy nie powinna narzucać nam swoich poglądów i mówić nam co mamy myśleć. Zamiast tego powinna pomagać nam w odkrywaniu przez nas samych tego co warto abyśmy dostrzegli.

Medytacja prowadzona to ogromne ułatwienie i wsparcie – korzystajcie z niej jednak mądrze i świadomie.

Jakub Qba Niegowski

Udostępnij: